środa, 1 listopada 2017

Moja Kraina - wiersz

Wiersz - 2017.11.01

Moja Kraina


Czy wiesz gdzie jest moje serce?
Czy wiesz w której szukać krainie?
Jakiej Dharmy drogą tam dotrzesz?
Jakich uczuć mapy użyjesz?

     Pośród ludzi a jednak samotnym,
     Tu urodzon a jednak obcym...
     Ma cisza w miłości zatopiona.
     Ma Prawda bez żadnych podstaw.

Dokąd zmierzasz, tam mnie nie ma.
„Jam Jest” bez śladu żadnego „jam”.
Ma miłość niczego się nie trzyma.
Tak życzliwa wszystkich szczęścia.

     Dałem siebie delikatnie, niezauważenie
     I służąc tobie wiem że zwyciężę.
     Miłością w Prawdzie cię Obudzę.
     I przywitam w mojej Krainie.

Swami P. SaiSiwa

Moja Kraina

Wiersz - 2017.11.01

Moja Kraina


Czy wiesz gdzie jest moje serce?
Czy wiesz której szukać krainie?
Jakiej Dharmy drogą tam dotrzesz?
Jakich uczuć mapy użyjesz?

     Pośród ludzi a jednak samotnym,
     Tu urodzon a jednak obcym...
     Ma cisza w miłości zatopiona.
     Ma Prawda bez żadnych podstaw.

Dokąd zmierzasz, tam mnie nie ma.
„Jam Jest” bez śladu żadnego „jam”.
Ma miłość niczego się nie trzyma.
Tak życzliwa wszystkich szczęścia.

     Dałem siebie delikatnie, niezauważenie
     I służąc tobie wiem że zwyciężę.
     Miłością w Prawdzie cię Obudzę.
     I przywitam w mojej Krainie.

Swami P. SaiSiwa

wtorek, 1 sierpnia 2017

Słabości Boga - wiersz

Wiersz - 2017.08.01

Słabości Boga


Bóg nie umie polemizować
Z miłującym oddaniem ku Niemu.
Bóg nie umie wygrywać
Z ufną pokorą w zawierzeniu.

     Bóg nie umie zatrzymać
     Poświęcenia w Jego imieniu.
     Bóg nie oprze się wzruszeniu
     Na łzy uwielbienia szczerego.

Bóg nie umie się oddzielić
Od serca szczerze wołającego.
Bóg nie umie łez nie otrzeć
I na rękach nie nosić w nieszczęściu.

Swami P. SaiSiwa

poniedziałek, 10 października 2016

Prawda Miłości - wiersz

Wiersz - 2016.10.23

Prawda Miłości


Szedłem Miłości ścieżkami
Płynąłem z Nią w dół rzekami
Do oceanu prowadzony
W bezkresie Miłości tulony.

    Lecz „kto doszedł?” pytam.
    W głębi najgłębszej znikam
    W mroku toni przed światem,
    W ciszy i bezruchu wiecznym...

        Spocząłem na dnie najgłębszym
        Z dala od fal zmienności,
        Gdzie żadne życia dźwięki...
        Umarło tam „ja” dla świata...

            *   *   *

Szedłem Miłości ścieżkami.
Życiem tętniących szlakami.
W góry podniosłych idei.
W szczytów wieczne śniegi.

    Lecz „kto doszedł?” pytam,
    Aż w dociekaniu znikam,
    Aż na szycie nie ma drogi,
    Aż Miłość we wszystkie strony...

        Jednaka, piękna, promienna...
        Jak jednakie ze szczytu widoki.
        Niezmienna, w bezruchu cicha,
        W blasku ponad chmurami...

            *   *   *

Szedłem Miłości ścieżkami.
Zmysłów leśnymi ostępami,
Lecz żar we mnie nie gasł
Poznania „dokąd i po co idę”.

    Aż ogniem wiedzy się stałem.
    Aż ignorancję lasu spaliłem.
    Gubiąc „ja” nie wiedząc kiedy,
    A Miłość przystanęła i rzekła:

        „Nie ma idącego ani Drogi !”
        Tak w „nie-ja” się z Nią stopiłem
        Aż Miłość błogo znieruchomiała
        I Najwyższą Prawdą się stała.
Swami P. SaiSiwa

środa, 10 sierpnia 2016

W Prawdy Lotosie Miłość - wiersz

Wiersz - 2016.08.10

W Prawdy Lotosie Miłość


Na lotosie dłoni Mej
Na serca wysokość wzniesionej
Spoczywa Promienna Miłość.

     Piękno oczu Mych
     Pokłoniło się nisko Jej.
     Me usta ubrane w uśmiech.

W wiecznym nieporuszaniu Mym
W Jogina Prawdy lotosie,
W Istnieniu poza śmiercią i życiem.

     Stałaś się oddechem Mym.
     Tyś Moim działaniem i słowem
     I Mego serca biciem.
Swami P. SaiSiwa

niedziela, 7 sierpnia 2016

Jak Jestem Poprzez Wszystko? - wiersz

Wiersz - 2016.08.07

Jak Jestem Poprzez Wszystko?


Nie doznasz Mej lekkości
Jak nie rzucisz swoich pragnień
Nie ujrzysz Mego Piękna
Aż we Mnie się nie zapomnisz.

     Nie spotkasz Mej Miłości
     Pókiś nie jest tylko dla Mnie.
     Nie pojmiesz Prawdy Mojej
     Jeśli Mną się nie staniesz.

Jak Jestem poprzez wszystko?
Jak wszystko zatopione we Mnie?
Oto dla umysłu jest misterium…
Ponad Ziemią i ponad Niebem!
Swami P. SaiSiwa

niedziela, 31 lipca 2016

Subtelny Bóg - wiersz

Wiersz - 2016.07.31

Subtelny Bóg


Jest w tobie ale nawet tego nie czujesz;
Jest szczęściem w tobie, chociaż cierpisz;
Jest spełnieniem  w tobie, chociaż pragniesz.
Jest pokojem w tobie, chociaż walczysz;

     Jest twą wiecznością, choć umierasz i znów się rodzisz;
     Jest wiedzą w tobie, choć jesteś zagubiony;
     Jest miłością w tobie, choć miłości szukasz;
     Jest odwagą w tobie, choć ciągle uciekasz;

Jest pewnością w tobie, choć popadasz w zwątpienia;
Jest czystością w tobie, choć jesteś poplątany;
Jest niewinnością w tobie, choć tak krzywdzisz;
Jest Prawdą o tobie, choć Boga poszukujesz;

     Jest twym patrzeniem i słuchaniem choć tego nie czujesz;
     Jest świadkiem twych działań i myśli choć tego nie widzisz;
     Jest twoją Drogą do Siebie choć tego nie rozumiesz;
     Jest twym Przeznaczeniem choć tego nie przyjmujesz;

Bóg jest tak subtelny, że
Jest tobą a nawet o tym nie wiesz;
Jest tobą a nawet o tym nie wiesz;
Jest TOBĄ a nawet o tym nie wiesz!
Swami P. SaiSiwa

piątek, 15 lipca 2016

Wolnych Dźnianich Droga - wiersz

Wiersz - 2016.07.15

Wolnych Dźnianich Droga


Najwyższym Bogiemś jest.
Wolnym, Wszechmocnym,
Bogiem Stwórcą Jesteś
Jeśli na prawdę Wiesz!

     Czy Wolny czegoś pragnie?
     Czy Wolny coś zmienia?
     Czy Wolny coś poprawia?
     Wolnego to Boga działania.

Taką jest wola moja
Jaką jest wola Boga.
Jak można Bogiem być
I zmieniać co Bóg czyni?

     Czym jest ta Wiedza?
     Co z życia ograniczeń
     Tak skutecznie uwalnia?
     Czym jest Wolnych Droga?

Właśnie-Tak-Jak-Jest!
Wyzwoliło mnie z pragnień.
Właśnie-Tak-Jak-Jest!
Uwolniło mnie od zmartwień.

     Właśnie-Tak-Jak-Jest!
     Uzdrowiło me życie.
     Właśnie-Tak-Jak-Jest!
     Nakarmiło mnie Sobą.

Właśnie-Tak-Jak-Jest!
Otoczyło mnie Miłością.
Właśnie-Tak-Jak-Jest!
Wypełniło mnie Błogością.

     Właśnie-Tak-Jak-Jest!
     Napełniło mnie Wiedzą.
     Właśnie-Tak-Jak-Jest!
     Uwolniło mnie od czasu.

Właśnie-Tak-Jak-Jest!
Prawdy promiennością.
Właśnie-Tak-Jak-Jest!
Mą Nieśmiertelnością.
Swami P. SaiSiwa

poniedziałek, 4 lipca 2016

Kontemplacja Światła - wiersz

Wiersz - 2016.07.04

Kontemplacja Światła


Ciężkie umysły
O lepkich dłoniach
Miażdżą każdego
Na powitanie.

     Nie znam umysłu
     Nieprzywiązaniem.
     Przechodzę pomiędzy
     Niezauważony.

Płoniesz we mnie
Jasnym Światłem.
Jedynie Ciebie
Widzę w sobie.

     Spaliłaś mi umysł
     I moje istnienie.
     Jednym Jesteśmy
     Boga Światłem.

Dlaczegoż kwiat
Wyrósł w mej dłoni?
Czyżbym znowuż
Pomyślał o Tobie?
Swami P. SaiSiwa

Boscy Rodzice - wiersz

Wiersz - 2016.07.04

Boscy Rodzice


Istnieje Czystość
Co unicestwia wszystko
Wymazuje skłonności,
Karmę i umysły.

     Istnieje Czystość
     O Boskiej Bieli
     Niemającej nad Sobą
     Koloru ni czerni.

Ta Czystość jest destrukcją
Tego co istnieje
Jaźń Siwy pozostaje
Co jest nad wszystko.

     Ta Czystość zna jedynie
     Czym jest Niewinność;
     Niewinność doskonałą
     Co zna tylko Czystość.

Jak Czystość i Niewinność
Jak Prawda i Miłość,
Tak Siwa i Siakti
Odwiecznie Istnieją.

     Odwiecznie są razem
     Choć też są Jednym.
     Pierwsze jest w Drugim,
     Jak Drugie w Pierwszym.

Jak Ojciec i Matka
Niepodzielnie rządzą
Wszystkiego losem
I przeznaczeniem.

     Ich synem Jest Mądrość
     O złotym Tronie.
     Ich córką Świętość
     O kryształu Cnotach.

Zaś sami dla Siebie
Są Amrity Słodyczą
Co karmi i leczy
Całe stworzenie.
Swami P. SaiSiwa